. . . to oczywiste, że zastanawiam się nad tym, jak wyglądać będzie moja przyszłość i choć nie zakładam śmierci dziecka, obawiam się tego, jak będzie wyglądało moje życie jeśli tak właśnie się stanie . . .

Zakładam powrót do pracy o ile kondycja fizyczna Wiktorii mi na to pozwoli. Ale co będzie gdy zaostrzenia mocniej dadzą znać o sobie?

Gdzie będę za 10, 15 lat? Czy będę miała szansę na rozwój i aktywność zawodową?

Dylematy, jak sądzę, nie tylko rodziców dzieciaków chorych na mukowiscydozę, ale jak czytamy w artykule, także tych, których bliscy cierpią z powodu innych dolegliwości.

Słowa głęboko prawdziwe . . . zachęcam do lektury i innego spojrzenia na tych, którzy (tutaj cytuję opinię, którą nie raz zdarzało mi się usłyszeć) ,,mają tak dobrze bo nie muszą wstawać do pracy, a tylko opiekują się dzieckiem w domu,, . . .

http://wyborcza.pl/1,75478,17795205,Byla_matka_szuka_pracy__Jak_wrocic_na_rynek_po_32.html#BoxGWImg

Reklamy
Kategorie:Przemyślenia
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: